Regulamin zakupów

Przydatne linki

Formularz zwrotu

Formularz reklamacji

Polityka prywatności

Regulamin udziału

w wydarzeniu

Chcesz być na bieżąco? Zostaw nam swój e-mail:
Zapisz
Zapisz
Twój e-mail został zapisany — dziękujemy!
Wypełnij wymagane pola.

© RAFAL WYSZYNSKI | MAZOVIANWILDLIFE.COM

Znajdź nas:

Social Media

Mazovian Wildlife

Chabrowa 24

Brańszczyk, Poland

+48 882 136 058

rafal@mazovianwildlife.com

   Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem go na zdjęciach z fotopułapki, byłem trochę zaskoczony. Dokładniej trochę byłem, a trochę nie. To dlatego, że już od jakiegoś czasu natrafiałem na tropy, a od czasu do czasu można też było zasłyszeć opowieści. Przedstawiany był w nich niczym w baśniach lub legendach, przemykający przez drogę jak duch w mglistych szarościach kończącej się nocy.
   Kilka lat, które spędziłem w Puszczy Białowieskiej przyniosły mi tylko jedno spotkanie z tym pięknym zwierzęciem. Nic dziwnego, jest arcymistrzem w byciu niewidzialnym. Ten tutaj nie miał jednak oporów przed prezentowaniem się w oku fotopułapki i bez zażenowania spacerował, odpoczywał na powalonej kłodzie, podchodził też bliżej i wąchał fotopułapkę. Intrygowała go.
   Mnie zaintrygował on, kiedy drugiego dnia i trzeciego od momentu kiedy ją tam umieściłem - przechadzał się regularnie. Czy w mojej głowie mógł zrodzić się inny pomysł niż ten? Sfotografować rysia! Zapakowałem więc sprzęt do skrzynki, zamocowałem ją na kłodzie, sprawdziłem ustawienia, zrobiłem kilka próbnych zdjęć. To bardzo emocjonujące, bo w takich przypadkach nie można popełnić błędu. Są tylko dwie możliwości - albo będzie perfekcyjnie, albo nie będzie nic. Wszystko, czego dotykałem wysmarowałem błotem, aby zamaskować też swój zapach, na moje szczęście zaczął jeszcze padać deszcz.
   Tym razem mi się udało, ryś przyszedł cztery godziny po mnie.

 

 

 

rw

Oko w oko z rysiem

07 lutego 2022